Ceny domów w Wielkiej Brytanii spadły po raz pierwszy w 2026 roku.

Po kilku miesiącach wzrostów brytyjski rynek nieruchomości odnotował pierwsze cofnięcie cen domów w 2026 roku. Najnowsze dane wskazują, że rosnące koszty kredytów hipotecznych oraz niepewność gospodarcza zaczynają ograniczać aktywność kupujących. 


Eksperci podkreślają, że wpływ na sytuację mają między innymi wyższe stopy rynkowe, droższa energia oraz napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie. 


Ceny domów spadły w maju 
Według danych opublikowanych przez Nationwide przeciętna cena domu w Wielkiej Brytanii spadła w maju 2026 roku o 0,6% w porównaniu z kwietniem. 


Średnia wartość nieruchomości wyniosła £278,024. 


Mimo miesięcznego spadku ceny nadal pozostają wyższe niż rok wcześniej. W ujęciu rocznym wzrost wyniósł 1,7%, jednak oznacza to wyraźne spowolnienie w porównaniu z kwietniem, kiedy roczna dynamika cen sięgała 3%. 


Rosnące oprocentowanie kredytów hipotecznych 
Analitycy wskazują, że głównym czynnikiem osłabiającym rynek nieruchomości są wyższe koszty finansowania zakupu domu. 


Pod koniec maja średnie oprocentowanie kredytów hipotecznych wynosiło:

 

  • 5,68% dla dwuletnich kredytów ze stałą stopą procentową, 
  • 5,63% dla pięcioletnich kredytów ze stałą stopą procentową.

 

Wyższe raty oznaczają niższą zdolność kredytową wielu gospodarstw domowych, co ogranicza popyt na nieruchomości.

 

Konflikt na Bliskim Wschodzie wpływa na rynek mieszkaniowy 
Eksperci zwracają uwagę, że sytuacja na rynku nieruchomości jest pośrednio związana z wydarzeniami międzynarodowymi. 


Wzrost cen energii i niepewność gospodarcza związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie przyczyniły się do wzrostu kosztów finansowania oraz pogorszenia nastrojów konsumentów. 


Według ekonomistów właśnie dlatego tempo wzrostu cen domów zaczęło wyraźnie hamować. 


Savills zmienia prognozy dla rynku nieruchomości 
Firma doradcza Savills znacząco zmieniła swoje przewidywania dotyczące brytyjskiego rynku mieszkaniowego. 


Jeszcze wcześniej prognozowano wzrost średnich cen domów o około 2% w 2026 roku. 


Obecnie Savills przewiduje spadek cen o około 2% w skali całego roku. 


Analitycy wskazują, że wyższe koszty kredytów hipotecznych mogą wywierać presję na ceny przez kolejne miesiące. 


Czy grozi gwałtowne załamanie rynku? 
Zdaniem części ekspertów nie należy spodziewać się nagłego załamania cen nieruchomości. 


Ekonomiści podkreślają, że obecne stawki swap, które wpływają na wycenę kredytów hipotecznych, pozostają znacznie niższe niż rekordowe poziomy obserwowane w 2023 roku. 


Oznacza to, że obecny wzrost kosztów finansowania może mieć charakter przejściowy, szczególnie jeśli sytuacja geopolityczna się ustabilizuje, a ceny energii zaczną spadać. 


Dostępność mieszkań nadal pozostaje wyzwaniem 
Eksperci ostrzegają jednak, że nawet jeśli oprocentowanie kredytów zacznie stopniowo maleć, rynek nieruchomości nadal pozostaje wrażliwy. 


Wśród najważniejszych problemów wymienia się:

 

  • wysokie koszty obsługi kredytów hipotecznych, 
  • ograniczoną dostępność mieszkań dla osób kupujących pierwszą nieruchomość, 
  • duży udział rat kredytowych w dochodach gospodarstw domowych, 
  • oznaki osłabienia rynku pracy.

 

Według ekonomistów to właśnie sytuacja na rynku zatrudnienia może mieć większy wpływ na ceny nieruchomości niż same stopy procentowe. 


Jakie jest stanowisko Bank of England? 
Powodem jest niepewna sytuacja międzynarodowa oraz nadal słabe tempo wzrostu brytyjskiej gospodarki. 


Ostatnia decyzja Komitetu Polityki Pieniężnej utrzymała główną stopę procentową na poziomie 3,75%. 


Co oznacza to dla kupujących i sprzedających? 
Dla sprzedający mogą napotkać bardziej ostrożnych kupujących, którzy dokładniej analizują swoje możliwości finansowe przed podjęciem decyzji. 


Najbliższe miesiące pokażą, czy majowy spadek cen był jedynie krótkotrwałą korektą, czy początkiem dłuższego okresu osłabienia brytyjskiego rynku mieszkaniowego. 


Podsumowanie 
Po raz pierwszy w 2026 roku ceny domów w Wielkiej Brytanii spadły w ujęciu miesięcznym. Głównymi przyczynami są rosnące koszty kredytów hipotecznych, wyższe ceny energii oraz niepewność gospodarcza związana z sytuacją międzynarodową. 


Choć eksperci nie przewidują gwałtownego załamania rynku, coraz więcej analiz wskazuje, że druga połowa roku może być trudniejsza zarówno dla kupujących, jak i sprzedających nieruchomości. 

Jesteśmy zarejestrowani w:

Nasi partnerzy biznesowi

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Akceptując to powiadomienie, rozumiesz, że Legalbase jest firmą tłumaczeniową, która ściśle współpracuje z regulowanymi kancelariami prawnymi, biurami księgowymi oraz doradcami finansowymi. Legalbase jest częściowo regulowane przez Krajowy Nadzór Finansowy. Legalbase nie jest firmą zarządzającą roszczeniami i odszkodowaniami oraz nie podlega przepisom Rady Regulacyjnej Prawników. Więcej