Podatek za przejechane mile dla aut elektrycznych w UK: kierowcy z obszarów wiejskich zapłacą najwięcej

Nowy podatek drogowy oparty na liczbie przejechanych mil dla samochodów elektrycznych w Wielkiej Brytanii może najbardziej uderzyć w mieszkańców terenów wiejskich. Zgodnie z zapowiedziami rządu Partii Pracy, od 2028 roku kierowcy aut elektrycznych zapłacą opłatę w wysokości 3 pensów za każdą przejechaną milę. Rozwiązanie ma częściowo zrekompensować spadające wpływy z akcyzy paliwowej, ponieważ coraz więcej kierowców przesiada się z aut spalinowych na elektryczne. 


Dlaczego wprowadzany jest podatek od przejechanych mil? 
Dochody z podatku paliwowego w Wielkiej Brytanii systematycznie maleją wraz z rosnącą liczbą pojazdów elektrycznych.

 
Zgodnie z założeniami rządu, system ma działać na podobnej zasadzie jak podatek paliwowy: im więcej jeździsz, tym więcej płacisz. Jednocześnie kierowcy aut elektrycznych mają być obciążeni niższą stawką niż użytkownicy samochodów spalinowych. 


Najbardziej poszkodowani: kierowcy z terenów wiejskich 
Analizy danych dotyczących mobilności mieszkańców Wielkiej Brytanii pokazują wyraźną dysproporcję między regionami. Osoby mieszkające na obszarach wiejskich i w mniejszych miejscowościach pokonują znacznie więcej kilometrów niż mieszkańcy dużych miast. To oznacza, że nowy podatek będzie dla nich realnie wyższym kosztem. 


Przykładowo, kierowcy z południowo-zachodniej Anglii mogą płacić kilkukrotnie więcej niż mieszkańcy Londynu, gdzie dostęp do transportu publicznego i infrastruktury miejskiej znacząco ogranicza konieczność korzystania z samochodu. Podobnie w regionach takich jak East Midlands czy północna Anglia – codzienne dojazdy do pracy, szkoły czy lekarza często oznaczają dziesiątki dodatkowych mil tygodniowo. 


Eksperci ostrzegają, że takie rozwiązanie może pogłębić nierówności między miastem a wsią i stać się kolejną barierą dla osób rozważających zakup samochodu elektrycznego poza aglomeracjami. 


Czy nowy podatek spowolni rozwój elektromobilności? 
Rok 2025 przyniósł rekordową sprzedaż samochodów elektrycznych w Wielkiej Brytanii – liczba rejestracji wzrosła o niemal jedną czwartą w porównaniu z rokiem poprzednim. Mimo to udział EV w rynku wciąż pozostaje poniżej ambitnych celów rządowych wynikających z polityki „zero emission vehicle mandate”. 


Wprowadzenie opłaty za przejechane mile budzi obawy branży motoryzacyjnej. Przedstawiciele sektora leasingu i producentów wskazują, że każdy dodatkowy koszt może zniechęcić bardziej sceptycznych kierowców, którzy dopiero rozważają przejście na napęd elektryczny. W szczególności dotyczy to rodzin mieszkających poza miastami, dla których samochód jest podstawowym środkiem transportu. 


Z drugiej strony rząd podkreśla, że równolegle wzmacniane są programy wsparcia dla kupujących auta elektryczne, w tym dotacje obniżające cenę zakupu nowego pojazdu. Celem jest zachowanie atrakcyjności finansowej EV mimo wprowadzenia nowej opłaty drogowej. 


Hybrydy plug-in i konsultacje społeczne 
Projekt zakłada niższą stawkę dla samochodów hybrydowych typu plug-in – około połowy opłaty przewidzianej dla w pełni elektrycznych pojazdów. Do połowy marca 2026 roku trwają konsultacje społeczne, w ramach których rząd zbiera opinie kierowców, samorządów i organizacji branżowych. Niewykluczone są jeszcze korekty modelu naliczania opłat, np. ulgi dla mieszkańców terenów słabiej skomunikowanych. 


Czy auta elektryczne nadal się opłacają? 
Pomimo planowanego podatku, eksperci podkreślają, że samochody elektryczne pozostaną tańsze w codziennym użytkowaniu niż auta spalinowe. Koszty energii, serwisu i eksploatacji są wciąż niższe, a korzyści środowiskowe – niepodważalne. Nowy system ma raczej wyrównać zasady finansowania dróg niż zniechęcić do elektromobilności. 

 

FAQ – najczęstsze pytania kierowców w UK 
Od kiedy wejdzie w życie podatek za mile dla EV? 
Planowany termin to 2028 rok. 
Ile wyniesie stawka? 
Dla aut elektrycznych: 3 pensy za milę; dla hybryd plug-in – niższa stawka. 
Czy mieszkańcy wsi zapłacą więcej? 
Tak – statystycznie pokonują większe dystanse, więc ich roczne obciążenie będzie wyższe niż w dużych miastach. 
Czy to koniec ulg dla EV w UK? 
Nie – równolegle funkcjonują dopłaty do zakupu i programy wsparcia rozwoju infrastruktury ładowania.