Siedem samorządów w Anglii podniesie council tax powyżej 5%. Rząd zgodził się na wyjątki od limitu
Od kwietnia 2026 roku mieszkańcy siedmiu angielskich jednostek samorządowych zapłacą wyższy council tax ponad standardowy limit 5%, po tym jak rząd wyraził zgodę na nadzwyczajne podwyżki ze względu na „trudną sytuację finansową” tych władz lokalnych. Zwykle gminy i hrabstwa mogą podnosić swoją część podatku lokalnego maksymalnie o 5% rocznie, a każda wyższa podwyżka wymaga referendum wśród mieszkańców. W tym roku rząd dopuścił jednak wyjątki – bez konieczności głosowania.
Które samorządy podnoszą podatek i o ile?
Zgoda dotyczy siedmiu jednostek w Anglii, przy czym skala podwyżek różni się regionalnie:
- Worcestershire County Council – do ok. 9%
- Shropshire Council – do ok. 9%
- North Somerset Council – do ok. 9%
- Trafford Council – do 7,5%
- Warrington Council – do 7,5%
- Windsor and Maidenhead (Royal Borough) – do 7,5%
- Bournemouth, Christchurch and Poole (BCP) Council – do 6,75%
Rząd podkreślił, że zatwierdzone podwyżki są niższe niż wnioskowały samorządy w niemal każdym przypadku z wyjątkiem Trafford, w wymienionych gminach nie odbędą się wybory lokalne w maju, co ogranicza bieżący wpływ polityczny decyzji.
„To limit, nie cel” – stanowisko rządu
Minister ds. samorządu lokalnego Alison McGovern zaznaczyła, że rząd zgodził się jedynie na „niewielkie dodatkowe elastyczności”, by złagodzić presję budżetową. Podkreśliła, że zatwierdzony pułap to maksymalny limit, a nie rekomendowany poziom podwyżki, a ostateczna decyzja o wysokości council tax należy do władz lokalnych.
Worcestershire w centrum uwagi
Szczególne kontrowersje budzi sytuacja w Worcestershire, rządzonym przez Reform UK. Samorząd ostrzegał przed realnym ryzykiem niewypłacalności i wystąpił o awaryjne wsparcie rządowe w wysokości £71 mln. Liderka rady, Jo Monk, przyznała, że finanse są w trudnym stanie, ale odrzuciła zarzuty utraty kontroli nad budżetem. W tle pojawiły się napięcia polityczne – część radnych krytykuje skalę podwyżek, argumentując, że mieszkańców „po prostu na to nie stać”.
Skąd te problemy finansowe?
Około 100 samorządów w Anglii złożyło wnioski o Exceptional Financial Support – nadzwyczajne wsparcie rządowe. Presję na budżety lokalne potęgują m.in. rosnące koszty opieki społecznej, usług dla dzieci i transportu, a także skutki wieloletnich ograniczeń finansowania.
Rząd zapowiedział jednocześnie dodatkowe £440 mln grantów „naprawczych” dla samorządów w uboższych obszarach oraz £272 mln na walkę z bezdomnością. W osobnym pakiecie rząd zapowiedział przeznaczenie £5 mld na pokrycie 90% historycznego zadłużenia samorządów związanego z finansowaniem wsparcia dla dzieci i młodzieży z SEND (specjalne potrzeby edukacyjne i niepełnosprawności), narosłego do kwietnia 2026 r., w ramach mechanizmu rozliczeń księgowych.
Krytyka ze strony samorządów hrabstw
Przedstawiciele County Councils Network zwracają uwagę, że nowy podział środków faworyzuje obszary miejskie, podczas gdy hrabstwa – obsługujące rozległe terytoria i kosztowne usługi – będą zmuszone podnosić podatki lub ciąć świadczenia. To zapowiada dalsze napięcia w finansowaniu usług publicznych na poziomie lokalnym.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Podwyżki powyżej 5% to realne uderzenie w budżety domowe w czasie utrzymujących się kosztów życia. Jednocześnie samorządy argumentują, że bez dodatkowych wpływów zagrożona jest ciągłość podstawowych usług – od opieki społecznej po utrzymanie dróg. Najbliższe miesiące pokażą, czy nadzwyczajne „poluzowanie limitów” ustabilizuje finanse lokalne, czy też będzie tylko krótkoterminową ulgą przed kolejną falą trudnych decyzji.